Duży brytyjski przewoźnik South Western Railway rozpoczął walkę z pasażerami, którzy kupują bilety tylko na ostatni odcinek podróży, by móc wyjść przez bramki na londyńskich stacjach. Przewoźnik traci na tym ok. 1 mln funtów.
Duży operator kolejowy rozpoczął zdecydowane działania przeciwko pasażerom celowo kupującym bilety tylko na część podróży , co jest praktyką znaną jako „krótkie bilety”. Firma South Western Railway stwierdziła, że osoby zajmujące się tą formą unikania płacenia za przejazdy często wykorzystują bilety elektroniczne do własnych celów. Firma odkryła, że nawet 95% biletów z kodem kreskowym – które można kupić i wyświetlić na telefonie – zakupionych na cztero minutową trasę między Vauxhall a Londynem Waterloo było wykorzystywanych w celach oszustwa. Tańsze bilety, ważne na krótką trasę Vauxhall – Waterloo, są często wykorzystywane do otwierania bramek na stacji London Waterloo, mimo że pasażerowie podróżowali z o wiele dalszych miejsc, korzystając z sieci połączeń South Western Railway, która rozciąga się na Devon i Dorset.
W odpowiedzi operator rozmieścił w Vauxhall dodatkowy personel ds. ochrony przychodów. Ich zadaniem jest dopilnowanie, aby wszystkie bilety elektroniczne były skanowane przy wejściu na stację. Dzięki temu rozwiązaniu personel stacji London Waterloo jest w stanie identyfikować osoby uchylające się od płacenia za bilety, ponieważ nie zeskanowany bilet elektroniczny z Vauxhall wskazuje, że pasażer podróżował z bardziej odległej lokalizacji.
Od czerwca w trakcie procesu wyrywkowych kontroli stwierdzono 153 wykroczenia związane z jazdą na krótkim dystansie, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku odnotowano ich siedem. Do niedawnych przypadków należy przypadek pasażera, który uniknął zapłaty 20 000 funtów w ciągu trzech lat, podróżując między Surrey a Londynem, podczas gdy inny był winien ponad 11 000 funtów po tym, jak podróżował z Hampshire do stolicy przez ponad cztery lata.
Zdecydowana większość naszych klientów płaci prawidłową cenę za przejazd. Każda uniknięta opłata to pieniądze, których nie można zainwestować w ulepszenie kolei ani zapewnić jak najlepszej obsługi. Mamy obowiązek chronić dochody, a nasze specjalnie przeszkolone zespoły pracują 24 godziny na dobę, kontrolując bilety na stacjach i w pociągach, aby zapewnić większą sprawiedliwość milionom klientów, którzy postępują właściwie – mówi Matthew Winnie, dyrektor ds. obsługi klienta i handlu w Network Rail Wessex.
Branżowa organizacja Rail Delivery Group szacuje, że co roku z powodu oszustw i podróży bez biletów traci się co najmniej 350–400 milionów funtów rocznych przychodów z biletów. South Western Railway szacuje natomiast, że unikanie płacenia za przejazdy kosztuje ją około 40 milionów funtów rocznie. Operator poinformował także, że od 2017 r. udało się jemu ograniczyć tę niechlubną praktykę o 67 procent. Pasażerowie przyłapani na braku ważnego biletu kolejowego muszą zapłacić karę w wysokości 100 funtów (o połowę niższą, jeśli zapłacą w ciągu 21 dni) i kupić pojedynczy bilet na całą podróż. Osoby, które dopuściły się recydywy, mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.